Uniwersytet Wrocławski miał powstać już w 1505 roku.

O karmelitach z Głębowic, baronie de Garnier i Matce Bożej Szkaplerznej
Historia parafii w Głębowicach nierozłącznie łączy się z osobą barona Jana Adam de Garniera, który ufundował zarówno kościół jak i klasztor w XVII wieku. Jan Adam de Garnier urodził się 2 lutego 1613r. w Ensisheim na terenie Alzacji. Studiował w młodości filozofię u jezuitów w Besançon. Studia te ukończył w 1632 r. z najwyższą oceną. Gdy miał lat 26, w 1640 r. zaciągnął się do wojsk cesarskich pod dowództwem Melchiora Hatzfelda, osiadłego potem w Żmigrodzie. Jako oficer musiał się wyróżniać, o czym świadczy tytuł barona, który mu przyznał cesarz Ferdynand II w 1652 r. a także dwugłowy orzeł cesarski dodany mu do herbu. W dowód zaufania i wdzięczności za zasługi otrzymał w roku 1660 urząd starosty książęcego w Żaganiu. Ale już wówczas Garnier był wierny swojej dewizie rodowej: „Boga się lękaj, księcia szanuj”, służąc bowiem cesarzowi, pamiętał o zbawieniu swojej duszy. W związku z tym wspierał fundacjami jezuitów, utrzymywał też własnym kosztem 50 alumnów seminarium jezuickiego oraz 12 muzyków. W zimie 1676 r. w czasie podróży jaką odbył do Cieplic, zatrzymał się przejazdem w klasztorze karmelickim w Strzegomiu na nocleg. Atmosfera domu zakonnego tak go urzekła, że to ich właśnie postanowił sprowadzić do swych posiadłości. Zamiar, który dojrzał ostatecznie pamiętnego wieczoru 4 lutego 1676 r. w czasie pierwszej wizyty w klasztorze karmelitów w Strzegomiu, skonkretyzował się 12 marca, kiedy wracając z Cieplic pułkownik wręczył przebywającemu wówczas w tym mieście generalnemu komisarzowi zakonu akt zawierający wstępne oświadczenie woli założenia fundacji. Ostateczne podpisanie aktu fundacyjnego przez Garniera i prowincjała karmelitów o. Bernarda od Obrazu Maryi nastąpiło 31 lipca 1676 r. Budowę klasztoru rozpoczęto od założenia kamienia węgielnego w dniu 23 sierpnia 1676 r. Podarował też wówczas Garnier klasztorowi wzgórze w Trzcinicy Małej, na którym mieli zakonnicy zbudować erem złożony z pojedynczych domków skupionych wokół kościoła. W 1679 r. Garnier wstąpił jako świecki brat do zakonu, zamieszkując w klasztorze, który powstał z jego inicjatywy. Umarł tam w rok później – 21 października 1680 r. i został pochowany w krypcie pod ołtarzem, wraz z innymi karmelitami. Jeszcze za życia Jan Adam de Garnier założył fundację swego imienia, z której powstały i zostały uposażone: kościół i klasztor w Głębowicach, kościół i klasztor w Wołowie, klasztor w Kożuchowie, kościół i klasztor w Strzegomiu oraz już po jego śmierci finansowana była Aula Leopoldina – Kolegium Jezuickiego, dziś Uniwersytetu Wrocławskiego. Głębowice słynęły ponadto z wielkich odpustów, z okazji dorocznego święta patronki kościoła Matki Bożej Szkaplerznej – 16 lipca i patrona św. Eliasza – 20 lipca. Na czas odpustu trwającego przez 8 dni przybywały do wsi liczne pielgrzymki, nawet z odległych zakątków Śląska i Polski. Karmelici, zgodnie z tradycją swojego zakonu, szczególnie gorliwie szerzyli wśród miejscowej ludności kult Matki Bożej Pośredniczki Łask Wszelkich. Pomocna im w tym była słynąca łaskami, rzeźba przedstawiająca Matkę Bożą z Dzieciątkiem, trzymającym na ręce szkaplerz. Figurkę tę ufundował i sprowadził do Głębowic Jan Adam de Garnier wracając z pielgrzymki do Włoch. Wkrótce potem zasłynęła ona cudownymi łaskami. Maryja była czczona w Głębowicach przez dwa stulecia, a pobożni pielgrzymi spieszyli tam zewsząd by oddać Jej cześć. W następstwie sekularyzacji klasztor został rozwiązany. Z czasem usunięto figurkę z kościoła i umieszczono na strychu. Pokryta kurzem i zapomniana przeleżała tam do 1934 r. Wówczas to odszukał ją i poddał gruntownej konserwacji ówczesny proboszcz – ks. Richard Mager, który na Boże Narodzenie 1934 r. ofiarował ją Siostrom Karmelitankom na wrocławskich Pawłowicach. 15 sierpnia 1936 r. miało miejsce poświęcenie i koronacja cudownej figurki, do którego w niedziele pielgrzymowały liczne rzesze wiernych, jak za dawnych czasów. W roku 1940 po zajęciu klasztoru Karmelitanek przez hitlerowców, figurkę wywieziono w głąb Niemiec i umieszczono w kościele, który spłonął w 1944 r. W 2011 r. wizerunek pojawił się na stronie internetowej Sióstr Karmelitanek z Niemiec ze szczegółową adnotacją skąd pochodzi. Decyzją Ks. Proboszcza Jarosława Olejnika oraz całej wspólnoty parafialnej podjęto się wykonania kopii cudownej figury Matki Bożej Szkaplerznej. Kopię figury wykonał artysta rzeźbiarz Andrzej Walijewski, a jej uroczystego poświęcenia dokonał 19 lipca 2019 r. Jego Ekscelencja Biskup Jacek Kiciński CMF. Od tego czasu kult Matki Bożej Szkaplerznej rozwija się w parafii na nowo.
Każdego 16 dnia miesiąca odbywa się specjalne nabożeństwo ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Dekretem Arcybiskupa Metropolity Wrocławskiego Józefa Kupnego z dnia 8 września 2025 r. parafia została ustanowiona Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel w Głębowicach.
Pomiędzy Głębowicami a sąsiednią Trzcinicą Wołowską odnajdziemy 7 kapliczek ku czci 7 Boleści Matki Bożej, które stanowią piękną trasę sprzyjającą modlitwie i kontemplacji.


O HOTELU de Pologne, koncertach Chopina we Wrocławiu i królu Węgier


Jeszcze o kresowych i powojennych epizodach Kątów Wrocławskich




W cieplickich zdrojach

Zamek Chojnik
ZAMEK CHOJNIK
Pierwszy zameczek o charakterze myśliwskim wznieśli na górze Chojnik książęta świdnicko-jaworscy. Miało to miejsce ok. 1292 roku, a sama budowla wykonana była z drewna. Kiedy do władzy w księstwie świdnicko-jaworskim doszedł Bolko II, stworzył potężne mocarstwo, które w czasie swojego panowania umocnił wieloma zamkami. Za jego czasów, prawdopodobnie około 1355 roku, wzniesiono również zamek na Chojniku zastępując wcześniejszy drewniany dwór. Na skalistym szczycie opadającym od południa pionową ścianą powstała kamienna twierdza, choć niewielkich rozmiarów to przez swoje położenie niezwykle trudna do zdobycia.
W 1364 roku zamek obejmował już okrągłą wieżę, budynek mieszkalny i przyległy dziedziniec. Całość otoczono murami ze strzelnicami dostosowanymi do użycia broni palnej. Wiadomo, że od 1410 roku na jednym z dziedzińców ustawiony był kamienny pręgierz. Całość budowli wzniesiona została z kamienia. Po śmierci Bolka II wdowa po nim księżna Agnieszka oddała zamek w 1392 roku późniejszemu protoplaście potężnego śląskiego rodu Schaffgotsch– Gotsche Schoffowi, w którego to rodu rękach pozostał on do końca ostatniej wojny. W końcówce XIV wieku wybno kaplicę pod wezwaniem św. Jerzego i św. Barbary. Zamek nigdy nie posiadał studni, a wodę gromadzono w skalnych cysternach, najpierw na zamku górnym, potem kolejna znalazła się na terenie zamku dolnego.
Podczas wojen husyckich Schaffgotschowie, mając oparcie w tej niedostępnej twierdzy, łupili podążających szlakiem handlowym kupców oraz okoliczną ludność.
Dnia 31 sierpnia 1675 od uderzenia pioruna wybuchł pożar, który strawił cały zamek. Schaffgotschowie przenieśli wówczas swą rodową siedzibę do Cieplic, a opuszczona warownia popadła w ruinę. W XIX wieku zamek stał się atrakcją turystyczną odwiedzaną przez kuracjuszy z Cieplic. W 1822 r. zorganizowano pod zamkiem punkt wynajmu przewodników i tragarzy. W ruinach zamku otwarto gospodę, w której prowadzono księgi pamiątkowe. W 1823 roku wybudowano schody na wieżę. W 1860 r. adaptowano północną basteję na schronisko turystyczne.
W styczniu 1963 r. z powodu groźby zawalenia zamek zamknięto. Remont rozpoczął się jesienią tego samego roku. Formalnie zakończył się dopiero 10 lat później. Od 1991 r. na zamku odbywa się jeden z największych w Polsce turniejów kuszniczych -"O Złoty Bełt Zamku Chojnik". W 1993 roku zamek stał się siedzibą Bractwa Kuszniczego Zamku Chojnik które przejęło organizację turnieju, wtedy też wykonano metalowe schody na wieżę i zrekonstruowano ganek straży. W 2007 r. ustawiono granitowy pomnik upamiętniający wizytę w 1956 roku Karola Wojtyły z grupą studentów.
Zestaw szlaków prowadzących na zamek Chojnik :
Czerwony Szlak na Zamek Chojnik z Sobieszowa: 50 min / Dystans: 1,9 km / Suma podejść: 254 m
Czarny Szlak na Zamek Chojnik z Sobieszowa: 45 min/ Dystans: 1,6 km / Suma podejść: 247 m
Żółty Szlak na Zamek Chojnik z Zachełmia Podzamcza: 1h 15 min / Dystans: 2,8 km / Suma podejść: 264
Czarny Szlak na Zamek Chojnik z Zachełmia: 50 min / Dystans: 2,1 km / Suma podejść: 156 m
Zielony Szlak na Zamek Chojnik z Przełęczy Ludomira Różyckiego: 45 min / dystans: 1,6 km / Przewyższenie: 108 m






Zespół szpitalny św. Ducha na tzw. Nowym Mieście
Zespół szpitalny św. Ducha na tzw. Nowym Mieście
Idąc przez most Piaskowy w stronę Hali Targowej przecinamy ulicę św. Ducha. Mało kto orientuje się skąd pochodzi nazwa tej krótkiej ulicy (140 m długości), biegnącej wzdłuż nadodrzańskiego bulwaru.
We wczesnym średniowieczu istniało we Wrocławiu wiele placówek dobroczynnych. Jednym z najwcześniejszych przykładów takiego miejsca jest szpital św. Ducha ufundowany wraz z kościołem o tym samym wezwaniu w roku 1214 przez księcia Henryka Brodatego. Zespół ten był zlokalizowany na tzw. Nowym Mieście nieopodal Mostu Piaskowego na terenie między Oławą, a Odrzycą przy dzisiejszej Hali Targowej. Terytorium wzmiankowane w dokumencie fundacyjnym było w tamtym czasie wyspą. Świątynia została wybudowana w stylu romańskim przez opata konwentu NMP na Piasku, Witosława. Świątyni towarzyszył szpital dla ubogich, chorych i pielgrzymów. W Polsce istniała w tym czasie tylko jedna placówka tego typu i prowadzili ją w Poznaniu Joannici. W średniowieczu szpital był formą realizacji chrześcijańskiego miłosierdzia, a jego istnienie zapewniało zbawienie fundatorom i dobroczyńcom. Służył pomocą wszystkim potrzebującym wsparcia, zapewniał schronienie, pożywienie, dostęp do liturgii, opiekę w razie choroby oraz pogrzeb po śmierci.
Niestety w roku 1241 podczas najazdu tatarskiego obydwie budowle zostały zniszczone. W tym samym XIII stuleciu Henryk III odbudował w stylu gotyckim kościół jak również szpital. Świątynia pełniła funkcję parafii dla Nowego Miasta. Na wszystkich przedstawieniach ikonograficznych zespół szpitalno-kościelny jest otoczony murowanym ogrodzeniem w którym znajduje się brama wjazdowa i furtka dla pieszych. Mur ten nie tylko zabezpieczał suwerenność terytorialną całego zespołu, lecz przede wszystkim, zgodnie z surowo przestrzeganym regulaminem ograniczał pensjonariuszom możliwość pokątnego zbierania jałmużny oraz ewentualne odwiedzenie karczmy. Każde oddalenie się z terenu szpitala było kontrolowane i mogło trwać nie dłużej niż dwie godziny.
Od momentu przeniesienia parafii do kościoła św. Bernarda (obecnie Muzeum Architektury) cały zespół św. Ducha zaczął chylić się ku ruinie. Ostatecznie w roku 1597cesarz Rudolf zatwierdził likwidację parafii św. Ducha, a Kościół i zabudowania szpitalne zostały rozebrane aż do fundamentów pod rozbudowę fortyfikacji miejskich. Do dzisiejszych czasów przetrwała tylko nazwa ulicy Świętego Ducha. Przez kolejne 300 lat nie było we Wrocławiu kościoła pod tym wezwaniem.
Na podstawie: Małgorzata Romanow, Jerzy Romanow " Szpital Ducha Swietego we Wroclawiu w swietle badan archeologicznych"

JAK SIĘ ŻYŁO W ŻÓRAWINIE 100 LAT TEMU.



O krowach z Mietkowa i tamtejszym pałacu



O pobycie Chopina na Dolnym Śląsku, papierze z Reinetz i fagociście chudym, z osiodłanym, zatabaczonym nosem...










